CENTRUM MONITORINGU I WOLNOSCI PRASY
www.freepress.org.pl

EUROPEJSKI TRYBUNAŁ PRAW CZŁOWIEKA

Art. 10 Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności

(ratyfikowanej przez Polskę 19 stycznia 1993 r.
)



1. Każdy ma prawo do wolności wyrażania opinii. Prawo to obejmuje wolność posiadania poglądów oraz otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych i bez względu na granice państwowe. Niniejszy przepis nie wyklucza prawa Państw do poddania procedurze zezwoleń przedsiębiorstw radiowych, telewizyjnych lub kinematograficznych.

2. Korzystanie z tych wolności, jako pociągające za sobą obowiązki i odpowiedzialność, może podlegać takim wymogom formalnym, warunkom, ograniczeniom i sankcjom, jakie są przewidziane przez ustawę i niezbędne w społeczeństwie demokratycznym w interesie bezpieczeństwa państwowego, integralności terytorialnej lub bezpieczeństwa publicznego, ze względu na konieczność zapobieżenia zakłóceniu porządku lub przestępstwu, z uwagi na ochronę zdrowia i moralności, ochronę dobrego imienia i praw innych osób oraz ze względu na zapobieżenie ujawnieniu informacji tajnych lub na zagwarantowanie powagi i bezstronności władzy sądowej.



ORZECZENIA EUROPEJSKIEGO TRYBUNAŁU PRAW CZŁOWIEKA W SPRAWACH MEDIÓW


Korzystanie ze swobody wypowiedzi uzależnione jest od przestrzegania dziennikarskich zasad zawodowych - Perna przeciwko Włochom (orzeczenie - 25 lipca 2001 r., Izba [Sekcja] II, skarga nr 48898/99).


Poszanowanie swobody wypowiedzi wymaga od władz nie tylko powstrzymania się od ingerencji, ale i aktywnej ochrony gazety i dziennikarzy przed atakami, również osób prywatnych. W wypadku zagrożenia państwo nie może być bierne - orzekł Europejski Trybunał Praw Człowieka w sprawie "Ozgur Gundem" przeciwko Turcji (orzeczenie - 16 marca 2000 r.; Izba IV; raport Europejskiej Komisji Praw Człowieka z 29 października 1998 r.; skarga nr 23144/93). Szczegóły w artykule "Ochrona gazety i dziennikarzy" Marka Antoniego Nowickiego (Rzeczpospolita - 25 maja 2000 r.).


Zdaniem Europejskiego Trybunału Praw Człowieka nie da się zaakceptować sytuacji, w której dziennikarz może formułować krytyczne oceny tylko pod warunkiem, iż wykaże ich prawdziwość.

Rozpatrując sprawę Dalban przeciwko Rumunii (orzeczenie Wielkiej Izby - 28 września 1999 r., raport Europejskiej Komisji Praw Człowieka z 22 stycznia 1998 r.. skarga nr 28114/95) Trybunał raz jeszcze zwrócił uwagę na szczególną funkcję prasy w demokratycznym społeczeństwie. "Chociaż prasa nie może przekroczyć pewnych granic, zwłaszcza dotyczących poszanowania dobrego imienia i praw innych osób oraz nieujawniania poufnych informacji, ma obowiązek przekazywać - w sposób odpowiedzialny - informacje i idee o wszystkich sprawach publicznie ważnych". Trybunał podkreślił ponadto, że jest świadom, iż swoboda dziennikarska dopuszcza także posłużenie się pewną przesadą, a nawet prowokacją. Interwencja państwa musi być zatem ograniczona w interesie demokratycznego społeczeństwa, aby prasa mogła pełnić swą niezastąpioną rolę publicznego obserwatora oraz przekazywać informacje o problemach wzbudzających publiczne zainteresowanie.



Prasa może powoływać się na wiarygodność urzędowych dokumentów bez konieczności dokonywania własnych niezależnych ustaleń, o ile nie ma wyraźnych i uzasadnionych powodów, by wątpić w wartość tych źródeł - wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka: Sprawa "Bladet Tromso" A/S i Stensaas przeciwko Norwegii (orzeczenie z 20 maja 1999 r., raport Europejskiej Komisji Praw Człowieka z 9 lipca 1998 r., skarga nr 21980/93).



Skazanie Józefa M. Janowskiego były istotne z punktu widzenia uprawnionego celu. To prawda, że użył obraźliwych słów z prawdziwej troski o dobro innych obywateli, podczas gorącej dyskusji. Słowa te były skierowane do funkcjonariuszy organu stosowania prawa, wyszkolonych w sposobach reagowania na nie. Obraził ich jednak w miejscu publicznym, w obecności przechodniów, podczas wykonywania obowiązków. Działania strażników, nawet jeśli nie były oparte na wyraźnych regulacjach rady miejskiej, ale na przepisach sanitarnych i drogowych, nie upoważniały do obraźliwych słownych ataków. Tak więc, nawet jeśli istniały pewne okoliczności pozwalające na inną argumentację, istniały wystarczające podstawy do decyzji, jaką podjęły sądy krajowe. Sprawa Janowski przeciwko Polsce (orzeczenie - 21 stycznia 1999r.; raport Europejskiej Komisji Praw Człowieka z 3 grudnia 1997r., skarga nr 25716/ 94).


Swoboda otrzymywania informacji w zasadzie zakazuje władzom wprowadzania ograniczeń otrzymywania informacji, które inni chcą przekazać. Nie można rozumieć w ten sposób, iż nakłada na państwo pozytywny obowiązek zbierania i przekazywania informacji z własnej inicjatywy. Sprawa Guerra i inni przeciwko Włochom (orzeczenie - 19 lutego 1998r., raport Europejskiej Komisji Praw Człowieka z 29 czerwca 1996r., skarga nr 14967/89).



Art.10 nie zatrzymuje się u wrót wojskowych koszar. Ma zastosowanie do personelu wojskowego tak jak do wszystkich innych osób podlegających jurysdykcji państw - stron. Państwa muszą jednak mieć możliwość wprowadzania ograniczeń swobody wypowiedzi jeśli istnieje rzeczywiste zagrożenie dyscypliny wojskowej. Właściwe funkcjonowanie armii jest bowiem trudne do wyobrażenia bez reguł prawnych mających na celu zapobieżenie przed osłabieniem go przez żołnierzy. Władze krajowe nie mogą jednak powoływać się na te reguły aby utrudnić wyrażanie opinii, nawet jeśli są one skierowane przeciwko armii jako instytucji. Sprawa Grigoriades przeciwko Grecji ( orzeczenie - 25 listopada 1997r., raport Europejskiej Komisji Praw Człowieka z 25 czerwca 1996r., skarga nr 24348/94).



Margines swobody państwa przy ocenie, czy istniała pilna potrzeba społeczna ingerencji w postaci zakazu publikowania opinii - szczególnie ważny w sprawach handlowych - był ograniczony w tej sprawie. Nie chodziło bowiem o czysto "handlową" wypowiedź skarżącego, ale jego udział w publicznej dyskusji mającej wpływ na interes ogólny. Sprawa Hertel przeciwko Szwajcarii (orzeczenie - 25 sierpnia 1998r., raport Europejskiej Komisji Praw Człowieka z 9 kwietnia 1997r., skarga nr 25181/94).



Swoboda wypowiedzi przysługuje również adwokatom, którzy są uprawnieni do publicznych komentarzy na temat wymiaru sprawiedliwości, krytyka taka nie może jednak przekroczyć pewnych granic - należy w związku z tym uwzględnić potrzebę zachowania równowagi różnych interesów wchodzących w grę: prawa społeczności do otrzymania informacji na temat kwestii pojawiających się na tle orzeczeń sądowych, wymagań prawidłowego wymiaru sprawiedliwości oraz godności zawodu adwokackiego. Sprawa Schöpfer przeciwko Szwajcarii ( orzeczenie - 20 maja 1998r, raport Europejskiej Komisji Praw Człowieka z 9 kwietnia 1997r., skarga nr 25405/94).



Zakaz wynikający z art.75 ustawy z 1983r. wydatkowania więcej niż 5 funtów przez osoby nieuprawnione na publikacje itp. w okresie kampanii wyborczej oznaczał ograniczenie swobody wypowiedzi. Sprawa Bowman przeciwko Wielkiej Brytanii (orzeczenie - 19 lutego 1998r., raport Europejskiej Komisji Praw Człowieka z 12 września 1996r., skarga nr 24839/94).



Chociaż prasa nie może przekraczać pewnych granic ustanowionych m.in. dla ochrony żywotnych interesów państwa, takich jak jego bezpieczeństwo i integralność terytorialna, przed zagrożeniem przemocą oraz dla zapobiegania nieporządkom, to jednak właśnie do niej należy przekazywanie informacji i idei dotyczących problemów politycznych, łącznie z takimi, które wprowadzają społeczne podziały. Prasa ma obowiązek przekazywania takich informacji i idei a ludzie mają prawo je otrzymywać. Wolność prasy daje społeczeństwu jeden z najlepszych środków ujawniania i formowania opinii na temat poglądów i postaw politycznych przywódców. 
Sprawa Surek przeciwko Turcji. Trzynaście spraw przeciwko Turcji (orzeczenia - 8 lipca 1999r., raporty Europejskiej Komisji Praw Człowieka z 11 grudnia 1997r. (osiem) oraz z 13 stycznia 1998r.( pięć). 



Granice dopuszczalnej krytyki są szersze, gdy krytykuje się rząd, niż w przypadku krytyki zwykłego obywatela, a nawet polityka. W systemie demokratycznym działania i zaniechania rządu muszą być przedmiotem skrupulatnej kontroli nie tylko ciał ustawodawczych i sądów, ale także prasy i opinii publicznej. Ze względu na swoją dominującą pozycję rząd musi okazywać powściągliwość w sięganiu do sankcji karnych, szczególnie, gdy są pod ręką inne sposoby reakcji na bezpodstawne ataki lub krytykę ze strony jego przeciwników. Nie pozbawia to jednak właściwych organów państwowych, będących gwarantami porządku publicznego, możliwości użycia środków, nawet o charakterze karnym, mających na celu odpowiednią i umiarkowaną reakcję na takie wypowiedzi. Sprawa Incal przeciwko Turcji( orzeczenie - 9 czerwca 1998r., raport Europejskiej Komisji Praw Człowieka z 25 lutego 1997r., skarga nr 22678/93). 



Artykuł 10 Konwencji pozostawia dziennikarzom decyzję, czy konieczne jest reprodukowanie określonych dokumentów dla zapewnienia wiarygodności. Chroni on prawo dziennikarzy do publikowania informacji o sprawach publicznie ważnych, pod warunkiem, że działają w dobrej wierze i na ściślej podstawie faktycznej i prawnej oraz zapewniają wiarygodną i precyzyjną informację zgodną z dziennikarską etyką. Sprawa Fressoz & Roire przeciwko Francji (orzeczenie - 21 stycznia 1999r.; raport Europejskiej Komisji Praw Człowieka z 13 stycznia 1998r., skarga nr 29183/ 95).



Ingerencja w korzystanie przez skarżącego z prawa do swobody wypowiedzi - przewidziana przez prawo - realizowała kilka uprawnionych celów, a konkretnie ochrony dobrego imienia i praw innych osób oraz zapobieżenia zakłóceniu porządku lub przestępstwom. Sprawa Lehideux i Isorni przeciwko Francji (orzeczenie - 23 września 1998r., raport Europejskiej Komisji Praw Człowieka z 8 kwietnia 1997r., skarga nr 24662/94).



Trybunał stwierdził, iż podstawowe zasady dotyczące stosowania art.10 Konwencji mają zastosowanie również do środków podejmowanych przez władze krajowe dla utrzymania bezpieczeństwa państwa i bezpieczeństwa publicznego jako formy walki z terroryzmem. W związku z tym, należy ocenić, czy zachowano równowagę między fundamentalnym prawem jednostki do swobody wypowiedzi oraz uzasadnionym uprawnieniem demokratycznego społeczeństwa do ochrony przed działalnością organizacji terrorystycznych. Sprawa Zana przeciwko Turcji ( orzeczenie - 25 listopada 1997r., raport Europejskiej Komisji Praw Człowieka z 10 kwietnia 1996r., skarga nr 18954//91). 



Ograniczenie, którego dotyczył zarzut było ingerencją w prawo stowarzyszenia do korzystania ze swobody przekazywania informacji i idei. Ingerencja była przewidziana przez prawo w uprawnionym celu. Przy ocenie, czy mogła być uznana za konieczną w demokratycznym społeczeństwie Trybunał podkreślił, iż państwa korzystają z marginesu swobody oceny podlegającego jednak kontroli europejskiej. W razie ingerencji w korzystanie z praw i wolności zagwarantowanych w ust.1 art.10 kontrola musi być szczególnie skrupulatna, ze względu na często przez Trybunał podkreślaną szczególną rolę swobody wypowiedzi. Konieczność ograniczeń musi być przekonująco ustalona. Sprawa Radio ABC przeciwko Austrii (orzeczenie - 20 pażdziernika 1997r., raport Europejskiej Komisji Praw Człowieka z 11 kwietnia 1996r., skarga nr 19736/92). 



Sądy nie mogą działać w próżni - istnieje możliwość dyskusji o kwestiach związanych z przedmiotem procesu karnego łącznie z komentarzami z procesów. Prasowe relacje sądowe przyczyniają się do zachowania publicznego charakteru działalności sądów. Zwłaszcza, gdy wchodzą w grę osoby publiczne, granice dopuszczalnych komentarzy są szersze w stosunku do polityków, niż osób prywatnych. Osoby publiczne są jednak uprawnione do korzystania z gwarancji rzetelnego procesu w taki sam sposób jak wszyscy inni. Sprawa Worm przeciwko Austrii (orzeczenie 29 sierpnia 1997 r., raport Europejskiej Komisji Praw Człowieka z 23 maja 1996 r., skarga nr 22714/93).



Orzeczenie ma ogromne znaczenie ze względu na dosyć częste sprawy sądowe w związku z zarzutami polityków wobec dziennikarzy, z powodu ostrych słów zawartych w artykułach na ich temat. W każdym wypadku należy bardzo starannie ważyć interes krytykowanego polityka i miejsce, jakie zajmuje prasa w demokratycznym społeczeństwie. Zbyt daleko idąca ochrona polityków może doprowadzić do ograniczeń wolności prasy, prowadzących do zachwiania podstaw systemu demokratycznego. Trybunał podkreśla to przy każdej okazji. Zmagania i spory dotyczące granic wolności słowa odbywają się głównie na linii  politycy - dziennikarze. W dobrze pojętym interesie leży, aby dziennikarze nie musieli być na straconej pozycji. Europejska Konwencja Praw Człowieka jest częścią naszego porządku prawnego. Zasady wynikające z orzecznictwa jej organów, również dotyczące wolności prasy, muszą więc być stosowane przez sądy przy rozpatrywaniu spraw przeciwko dziennikarzom. Sprawa Oberschlick (nr 2) przeciwko Austrii (orzeczenie - 1 lipca 1997 r., raport Europejskiej Komisji Praw Człowieka z 29 listopada 1995 r., skarga nr 20834/92).



Wymiar sprawiedliwości, sędziowie, nie są wolni od krytyki. Ich rola jest tak ważna, że to co robią, sposób w jaki sprawują swoją funkcję musi być kontrolowany. Jest to zadanie prasy. Dziennikarze nie mogą oczywiście przekroczyć pewnych granic, ale każde ograniczenie w tej sferze musi być przedmiotem skrupulatnej oceny. Sprawa De Haes i Gijsels przeciwko Belgii (orzeczenie - 24 lutego 1997 r., raport Europejskiej Komisji Praw Człowieka z 24 listopada 1995 r., skarga nr 19983/92). 



Prasa nie może przekroczyć pewnych granic, zwłaszcza że musi szanować dobre imię i prawa innych, a także zapobiegać ujawnianiu informacji poufnych, jej obowiązkiem jest rozpowszechnianie informacji i idei na temat wszystkich spraw wzbudzających publiczne zainteresowanie. Może nawet przy tym nieco przesadzać lub prowokować. Sporne artykuły dotyczyły ważnych aspektów zdrowia ludzkiego i jako takie wzbudzały publiczne zainteresowanie - sprawa "Bergens Tidende" i inni przeciwko Norwegii (orzeczenie - 2 maja 2000 r., Izba [Sekcja] III, skarga nr 26132/95).



Trybunał musiał ocenić, czy zarzucona ingerencja odpowiadała pilnej potrzebie społecznej, czy była proporcjonalna do uprawnionego celu oraz czy racje przedstawione przez władze krajowe na jej uzasadnienie były odpowiednie i wystarczające. Ustalając taką potrzebę i potrzebne środki, władze krajowe mają pewien margines swobody. Nie jest on jednak nieograniczony, łączy się z kontrolą europejską sprawowaną przez Trybunał, który ma ostatecznie rozstrzygać, czy restrykcję da się pogodzić ze swobodą wypowiedzi chronioną w art. 10. Sprawa  Nilsen i Johnsen przeciwko Norwegii (orzeczenie - 25 listopada 1999 r.; raport Europejskiej Komisji Praw Człowieka z 9 września 1998 r., skarga nr 23118/93).



Jednym z warunków wynikających z określenia "przewidziana przez prawo" - przypomniał Trybunał - jest jego przewidywalność. Normy nie można uznać za prawo, jeśli nie jest sformułowana na tyle precyzyjnie, by obywatel mógł wedle niej regulować swoje zachowanie. Sprawa Hashman i Harrup przeciwko Wielkiej Brytanii (orzeczenie - 25 listopada 1999 r.; raport Europejskiej Komisji Praw Człowieka z 6 lipca 1998 r., skarga nr 25594/94).



Siły policyjne pozostają na służbie państwa, więc społeczeństwo ma prawo oczekiwać, iż w swoich relacjach z policją będzie miało do czynienia z neutralnymi politycznie obywatelami. Jest to zgodne z demokratycznymi zasadami, a cel ten ma szczególne historyczne znaczenie na Węgrzech ze względu na doświadczenie z reżimem totalitarnym, który opierał się na bezpośrednie podległości policji partii rządzącej. Sprawa Rekvényi przeciwko Węgrom (orzeczenie z 20 maja 1999., raport Europejskiej Komisji Praw Człowieka z 9 lipca 1998., skarga nr 25390/94).



Swoboda wypowiedzi jest jedną z głównych podstaw demokratycznego społeczeństwa. Korzystanie z tej wolności pociąga za sobą obowiązki i odpowiedzialność. Do nich, w związku z przekonaniami religijnymi, można zaliczyć obowiązek unikania, w miarę możliwości wyrażeń, które, ze względu na przedmiot wiary, niepotrzebnie obrażają innych i profanują. Sprawa Wingrowe przeciwko Wielkiej Brytanii (orzeczenie 25 listopada 1996 r., raport Europejskiej Komisji Praw Człowieka z 10 stycznia 1995 r., skarga nr 17419/90).



Reklama jest sposobem przedstawienia cech oferowanych towarów i usług. Możliwe są ograniczenia reklamy, w szczególności w celu zapobieżenia nieuczciwej konkurencji oraz reklamie fałszywej lub wprowadzającej w błąd. W pewnych okolicznościach możliwe są restrykcje nawet reklamy obiektywnej i prawdziwej, aby  zapewnić poszanowanie praw innych osób lub ze względu na specjalne wymagania związane ze specyfiką określonego biznesu lub zawodu.  Ograniczenia takie podlegają jednak ścisłej kontroli Trybunału, który ocenia rzeczywistą wagę argumentów rzekomo przemawiających za ich wprowadzeniem. Sprawa Casado Coca przeciwko Hiszpanii (orzeczenie 24 lutego 1994; A.285-A).



Sądy (będące gwarantami sprawiedliwości i odgrywające szczególnie ważną rolę w państwie opartym na zasadzie rządów prawa) muszą cieszyć się publicznym zaufaniem. Należy je więc chronić przed niszczącymi, bezpodstawnymi atakami, zwłaszcza że sędziowie mają obowiązek dyskrecji, uniemożliwiający odpowiedź na krytykę. W tej sferze, podobnie jak w innych, do władz krajowych należy w pierwszym rzędzie ocena potrzeby ingerencji w korzystanie ze swobody wypowiedzi. Ich działania podlegają kontroli organów europejskich, obejmującej przepisy i podjęte na ich podstawie decyzje, nawet wydane przez niezawisłe sądy. Sprawa De Haes i Gijsels przeciwko Belgii (orzeczenie - 24 lutego 1997 r., raport Europejskiej Komisji Praw Człowieka z 24 listopada 1995 r., skarga nr 19983/92).



Fakt, że swoboda wypowiedzi realizowana w innej sferze, niż dyskusja o sprawach publicznie ważnych nie pozbawia ochrony wynikającej z art. 10 Konwencji. Sprawa Jacubowski przeciwko RFN (orzeczenie z 23 czerwca 1994; A.291- A).



Od pełniących ważne funkcje w wymiarze sprawiedliwości, można wymagać umiarkowania przy korzystaniu ze swobody wypowiedzi, jeśli miałby przy tym stracić autorytet i bezstronność wymiaru sprawiedliwości. Jednakże funkcjonariusze publiczni mają również zapewnioną ochronę na podstawie 10 art. Konwencji. Wille przeciwko Liechtensteinowi (orzeczenie z 28 października 1999 r.). 



Protest przeciwko polowaniu na głuszca lub przeciw rozbudowie autostrady, nawet jeśli przybiera formę fizycznego uniemożliwiania tych działań, jest sposobem wyrażania opinii w rozumieniu art. 10 Konwencji. Steel i inni przeciwko Wielkiej Brytanii (orzeczenie z 23 września 1998, skarga nr 24838/94).



Brak zgody na kolportaż czasopisma dla żołnieży w koszarach wojskowych narusza prawo do swobody wypowiedzi, chyba że zakaz kolportażu można uzasadnić jego "koniecznością w demokratycznym społeczeństwie". Zdaniem Trybunału sytuacja w koszarach Schwarzenberg nie była wystarczająco poważna, aby usprawiedliwić decyzję ministra obrony o odmowie rozpowszechniania "Der Igel" w koszarach wojskowych, zwłaszcza że władze nie sprzeciwiały sie kolportażowi innych publikacji. Vereinigung Bemokratischer Soldatem Österreichs i Gubi przeciwko Austrii (orzeczenie z 19 grudnia 1994; A.302)



Zajęcie przez policję, a następnie wycofanie kolportażu czasopisma "Bluf!", w którym wydrukowano poufny raport służby bezpieczeństwa, byłoby z punktu widzenia Konwencji dopuszczalne, gdyby służyło osiągnięciu "uprawnionego celu". Vereninging Weekblad Bluf! przeciwko Holandii (orzeczenie Trybunału z 9 lutego 1995; skarga nr 16616/90).



Konieczne jest zachowanie równowagi pomiędzy interesem publicznym nakazującym zapobieganie zakłóceniom porządku i utrzymaniem integralności terytorialnej, a swobodą wypowiedzi. Piermont przeciwko Francji (orzeczenie Trybunału z 27 kwietnia 1995 r., A.314; skarga nr 15773 i 15774/89).



Zabezpieczenie powództwa w procesach o zniesławienie - zakaz publikacji oraz zasądzenie wysokiej kaucji - jest dopuszczalną ingerencją w prawo do swobody wypowiedzi, o ile nie jest ona nadmierna i nieproporcjonalna i realizuje uprawniony cel.  Tolstoy Miloslavski przeciwko Wielkiej Brytanii (orzeczenie Trybunału z 13 lipca 1995 r., A.323; skarga nr 18139/91).



Władze mają margines swobody decydowania o tym, jakie rozsądne środki powinny być użyte, by legalne manifestacje mogły się spokojnie odbywać. Aby zapobiec naruszeniu porządku, władze mogą ograniczyć możliwość wyrażania opinii.  Chorherr przeciwko Austrii (orzeczenie z 25 sierpnia 1993; A.226-B).



Zniesławiąjące wypowiedzi zawierające sądy wartościujące czy opinie nie podlegają dowodowi prawdySchwabe przeciwko Austrii (orzeczenie z  28 sierpnia 1992; A. 242-B).



W publicznej dyskusji na ważne tematy społeczne usprawiedliwione są ostre stwierdzenia, które nie zawsze można udowodnić.  Thorgeirson przeciwko Islandii (orzeczenie z 25 czerwca 1992; A. 239).



Swoboda wypowiedzi  nie może ograniczać się do informacji i poglądów, które są odbierane przychylnie albo postrzegane jako nieszkodliwe lub obojętne, lecz odnosi się w równym stopniu do takich, które obrażają, oburzają lub wprowadzają niepokój. Takie są wymagania pluralizmu i tolerancji, bez których demokracja nie istnieje. Handyside przeciwko Wielkiej Brytanii (orzeczenie z 7 grudnia 1976 r.; A.24).



Chociaż państwa są uprawnione do nałożenia na funkcjonariuszy obowiązku dyskrecji, są oni jednak osobami i jako takie korzystają z ochrony na podstawie art. 10 Konwencji. Vogt przeciwko Niemcom (orzeczenie z  26 września 1995 r., A. 323; skarga nr 17851/91).



Zadaniem Trybunału było rozważyć sprzeczne interesy w korzystaniu z dwóch podstawowych wolności gwarantowanych w Konwencji - swobody wypowiedzi oraz swobody  myśli, sumienia i wyznania. Można przyjąć jako zasadę, że w niektórych społeczeństwach demokratycznych jest konieczne karanie lub nawet zapobieganie niestosownym atakom na przedmioty czci religijnej, zawsze jednak z zastrzeżeniem, że zastosowane środki będą proporcjonalne do uprawnionego celu. Trybunał nie mógł pominąć faktu, że katolicyzm jest religią znacznej większości. Konfiskując film, władze chciały zapewnić pokój społeczny w tym regionie i zapobiec poczuciu zagrożenie niedopuszczalnymi atakami na wiarę jego mieszkańców. Otto-Preminger-Institut przeciwko Austrii (orzeczenie z 20 września 1994; A.295-A).



Chociaż prasa nie może przekroczyć ustalonych granic, m.in. w interesie "ochrony dobrego imienia i praw innych osób", ciąży na niej obowiązek przekazywania informacji i idei będących przedmiotem zainteresowania opinii publicznej. Prasa nie tylko ma zadanie przekazywania ich, a społeczeństwo ma również prawo do ich otrzymywania. Gdyby było inaczej, prasa nie mogłaby grać swojej ważnej roli publicznego obserwatora. Zasady te, chociaż sformułowane przede wszystkim na użytek prasy, mają niewątpliwie zastosowanie również do mediów audiowizualnych. Dziennikarstwo informacyjne na podstawie wywiadów, zredagowanych lub nie, stanowi jeden z najważniejszych środków umożliwiających prasie odgrywanie roli publicznego obserwatora. Ukaranie dziennikarza za rozpowszechnianie wypowiedzi innej osoby podczas wywiadu utrudniłoby znacznie prasie udział w dyskusji o sprawach publicznie ważnych. Jersild przeciwko Danii (orzeczenie z 23 września 1994; A.298).



Mass-media, chociaż nie mogą przekroczyć granic swobody wyznaczonych w interesie prawidłowego wymiaru sprawiedliwości, mają obowiązek przekazywać informacje w sprawach trafiających na wokandę sądową tak samo, jak robią to wobec innych sfer życia, budzących publiczne zainteresowanie. The Sunday Times przeciwko Wielkiej Brytanii (orzeczenie z 26 kwietnia 1979 r.; A.30).



Każdy zakaz publikacji, a szczególnie dotyczący prasy, musi być przedmiotem wnikliwego badania. The Sunday Times przeciwko Wielkiej  Brytanii (2) oraz The Observer i Gurardian przeciwko Wielkiej Brytanii (orzeczenia z  26 listopada 1991; A.216 i 217).



W systemie demokratycznym działania i zaniedbania rządu muszą być przedmiotem skrupulatnej kontroli nie tylko ciał ustawodawczych i sądów, ale także prasy i opinii publicznej. Ponadto, ze względu na swoją dominującą pozycję, rząd musi okazywać powściągliwość w sięganiu do sankcji karnych, szczególnie, gdy możliwe są inne sposoby reakcji na bezpodstawne ataki lub krytykę ze strony opozycji lub mediów. Granice dopuszczalnej krytyki są szersze, gdy krytykuje się rząd, niż gdy krytyka dotyczy zwykłego obywatela, a nawet polityka. Castells przeciwko Hiszpanii (orzeczenie z 23 kwietnia 1992; A. 236-B).



Ograniczenia dotyczące udzielania  informacji o aborcji za granicą, która niezależnie od jej następstw moralnych, była i w dalszym ciągu jest tolerowana przez władze, wymagają wnikliwej oceny przez organy Konwencji, co do ich zgodności z zasadami jakimi rządzi się społeczeństwo demokratyczne.  Open Door i Dublin Well Woman przeciwko Irlandii (orzeczenie z 29 października 1992; A.246).



Orzeczenie dotyczące niemożności założenia i prowadzenia prywatnych stacji radiowych i telewizyjnych ze względu na istnienie monopolu Austriackiej Korporacji Radiowej. Monopol publiczny nakłada na swobodę wypowiedzi najdalej idące restrykcje. Zakłada bowiem niemożność nadawania w inny sposób, niż za pośrednictwem państwowej stacji i czasami, w bardzo ograniczonym zakresie - lokalnej stacji kablowej. 
Informationsverein Lentia i inni przeciwko Austrii  (orzeczenie z 24 listopada 1993; A.276).



Wolna prasa stanowi najlepszy instrument pozwalający społeczeństwu zapoznać się z faktami i formułować opinie. Granice dopuszczalnej krytyki są szersze w stosunku do polityków i ich działań publicznych, niż wobec osób prywatnych. Politycy świadomie i w sposób nieunikniony wystawiają się na reakcję na każde ich słowo i wszystko, co robią dziś i co czynili w przeszłości. Muszą więc być bardziej tolerancyjni, nawet wobec brutalnych ataków. Nie oznacza to oczywiście, że ktoś tylko dlatego, że jest osobą publiczną, może być bezkarnie szkalowany bez możliwości obrony dobrego imienia. Zawsze jednak w takich sytuacjach zakres usprawiedliwionej ochrony jego dobrego imienia powinien być określany w konfrontacji z wartością, jaka jest debata publiczna. Lingens przeciwko Austrii (orzeczenie z 8 lipca 1986 r.; A.103).



Prasa ma jednak przekazywać - w sposób zgodny z jej obowiązkami i odpowiedzialnością - informacje i poglądy o wszystkich sprawach wzbudzających publiczne zainteresowanie. Obowiązek ten rozciąga się na informowanie i komentowanie procesów sądowych. Tym bardziej gdy chodzi o osobę, która sama poddała się publicznej kontroli przez wyrażanie ekstremistycznych poglądów. Granice dopuszczalnych komentarzy na temat toczącego się postępowania karnego nie mogą obejmować wypowiedzi mogących osłabić, nawet nieumyślnie, szansę rzetelnego procesu lub społeczne zaufanie do roli sądów w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości. News Verlags GmbH & Co KG przeciwko Austrii (orzeczenie z 11 stycznia 2000 r.; skarga nr 31457/96).



Zwolnienie z pracy dziennikarza za obraźliwe wypowiedzi pod adresem dyrektorów publicznej telewizji. Art. 10 nie gwarantuje swobody wypowiedzi bez żadnych ograniczeń, nawet przy informowaniu przez prasę o poważnych sprawach o znaczeniu ogólnym.  Fuentes Bobo przeciwko Hiszpanii (orzeczenie z 29 lutego 2000; skarga nr 39293/98).



Odmowa zatrudnienia na stałe jako wykładowcy, z powodu braku lojalności wobec porządku konstytucyjnego. Kosiek przeciwko Republice Federalnej Niemiec (orzeczenie z 28 sierpnia 1986 r.; A.105).



Zakaz retransmisji techniką kablową w Szwajcarii programów nadawanych z Włoch. Państwa - strony korzystają z pewnego marginesu swobody oceny przy ustalaniu czy i w jakim stopniu ingerencja jest konieczna. Trybunał ma za zadanie upewnić się, czy środki są proporcjonalne i usprawiedliwione. Groppera Radio AG i inni przeciwko Szwajcarii (orzeczenie z 28 marca 1990 r.; A.173).



Ochrona tajemnicy dziennikarskiej jest istotną gwarancją pozwalającą prasie pełnić ważną funkcję publicznego obserwatora (public watchdog) w demokratycznym społeczeństwie. Gdyby można było zmuszać dziennikarzy do ujawnienia pochodzenia ich informacji, byłoby im znacznie trudniej je uzyskać i w rezultacie informować opinię publiczną o sprawach wywołujących publiczne zainteresowanie. Prawo do swobody wypowiedzi, chronione przez art. 10 Konwencji, zawierające prawo do otrzymywania i przekazywania informacji wymaga więc, aby decyzje zmuszające do ujawnienia źródeł były ograniczone do wyjątkowych okoliczności, w których wchodzi w grę ważny interes publiczny lub jednostki. Goodwin przeciwko Wielkiej Brytanii (orzeczenie z 27 marca 1996 r.).



Prasa jest jednym ze środków, z pomocą których opinia publiczna może kontrolować, czy sędziowie spełniają swoją funkcję zgodnie z celami powierzonego im zadania.Demokratyczne społeczeństwo i jego przedstawiciele (tacy jak sędziowie) muszą tolerować nawet przesadną krytykę, jeśli jej podstawą są niezbite fakty. Należy jednak brać pod uwagę szczególną rolę sądownictwa w społeczeństwie. Jako gwarant sprawiedliwości, podstawowej wartości w państwie prawa, musi cieszyć się publicznym zaufaniem, jeśli ma pomyślnie wykonywać swoje zadania. Może więc być konieczna ochrona tego zaufania przeciw niszczącym, bezpodstawnym atakom, zwłaszcza gdy krytykowani sędziowie mieli obowiązek dyskrecji, co nie pozwalało im na replikę. Prager i Oberschlick (1) przeciwko Austrii (orzeczenie Trybunału z 26 kwietnia 1995 r., A.313; skarga nr 15974/90).



Nie wolno pozbawiać prasy prawa do informowania opinii publicznej o sprawach, które mogą wzbudzić zainteresowanie. Du Roy i Malaurie przeciwko Francji (orzeczenie - 3 października 2000 r., skarga nr 34000/96)



Wolność prasy wymaga, aby chroniąc dobre imię innej osoby, brać pod uwagę interes dziennikarza w przekazywaniu informacji o sprawach publicznie ważnych. Tammer przeciwko Estonii (orzeczenie - 6 lutego 2001r., Izba [Sekcja] I, skarga nr 41205/98)




Jak złożyć skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu?
wzór skargi, niezbędne informacje, adresy, gdzie szukać pomocy
(serwis opracowany przez Rzeczpospolitą On Line)